Trudna albo pilna sprawa z mieszkaniem? Zamkniemy ją szybko i po cichu.
Zaległy czynsz w spółdzielni, rata kredytu, której nie dajesz rady płacić, albo pismo od komornika. Zadłużone mieszkania w Inowrocławiu kupujemy w takim stanie, w jakim są, a długi spłacamy z ceny przy akcie notarialnym. Resztę dostajesz na swoje konto.
Dług nie odbiera Ci prawa do sprzedaży. Dopóki mieszkanie jest Twoje, możesz je sprzedać, nawet jeśli w księdze wieczystej wisi hipoteka banku albo wpis o zajęciu komorniczym. Zadłużone mieszkanie w Inowrocławiu to najczęściej jedna z czterech rzeczy: zaległości wobec spółdzielni lub wspólnoty, kredyt hipoteczny, egzekucja komornicza albo hipoteka przymusowa wpisana przez urząd skarbowy czy ZUS. Bywa, że wszystkie naraz. Każdy z tych długów da się rozliczyć przy jednej transakcji. Trzeba tylko wiedzieć, ile dokładnie wynosi każdy z nich na dzień aktu. Wiele osób przez miesiące nie otwiera listów, bo boi się sumy. Rozumiemy to. Tyle że bez tej sumy nikt, ani my, ani bank, ani komornik, nie powie Ci, co da się jeszcze uratować.
Zaczynamy od rozmowy telefonicznej i numeru księgi wieczystej, a przy spółdzielczym własnościowym bez księgi od zaświadczenia ze spółdzielni. Sprawdzamy dział trzeci i czwarty księgi, spisujemy wierzycieli i prosimy każdego z nich o aktualne saldo. Z pełnomocnictwem robimy to za Ciebie. Potem dostajesz ofertę na jednej kartce: cena zakupu, kwota dla spółdzielni, kwota dla banku, kwota dla komornika i to, co zostaje dla Ciebie. Jeżeli ta ostatnia liczba Ci odpowiada, umawiamy notariusza w Inowrocławiu na termin, który Ci pasuje. Na tym etapie nic nie podpisujesz poza pełnomocnictwem do pobrania sald. Jeśli oferta Ci nie odpowiada, odmawiasz i nie ponosisz żadnych kosztów. Część osób traktuje nasze wyliczenie jako punkt odniesienia do rozmowy z bankiem albo spółdzielnią i to też jest w porządku.
U notariusza wszystko dzieje się w jednym miejscu. W akcie zapisuje się, jaka część ceny idzie na który rachunek: bank dostaje kwotę z promesy, spółdzielnia saldo zaległości z odsetkami, komornik kwotę potrzebną do zakończenia egzekucji. My robimy przelewy bezpośrednio do wierzycieli, więc nie musisz nikomu niczego oddawać z własnej kieszeni. Po spłacie bank wydaje zgodę na wykreślenie hipoteki, a wierzyciel składa wniosek o umorzenie postępowania. Nie musisz tego pilnować sam, bo wnioski o wykreślenie składa się razem z aktem. Ty wychodzisz od notariusza bez długu, który ciągnął się za Tobą latami, i z pieniędzmi na koncie. Notariusza wybierasz Ty. Jeśli wierzycieli jest kilku, kolejność spłat i kwoty zapisuje się w akcie tak, żeby każdy dostał dokładnie to, co mu się należy, i żeby po sprzedaży nikt nie mógł już zgłosić roszczenia do mieszkania.
Przy komorniku liczy się kalendarz. Zajęcie w księdze nie blokuje sprzedaży, ale każde kolejne pismo dokłada kosztów egzekucji. Na pierwszej licytacji cena wywołania to trzy czwarte sumy oszacowania, na drugiej dwie trzecie, a z tego, co się uzyska, najpierw pokrywane są koszty. Sprzedaż zadłużonego mieszkania przed licytacją prawie zawsze zostawia Ci więcej. Dlatego pierwsze pytanie, jakie zadajemy, dotyczy daty. Jeśli termin licytacji jest już wyznaczony, zadzwoń od razu, a nie na tydzień przed nim. Komornik może też zająć wynagrodzenie albo rachunek, a te zajęcia nie znikną same po sprzedaży, jeśli dług nie zostanie spłacony w całości. Dlatego zbieramy pełną listę spraw, a nie tylko tę z księgi. Szczegóły samej egzekucji opisujemy na osobnej stronie o skupie mieszkań z komornikiem.
W Inowrocławiu zadłużenie ma swoje adresy. Najwięcej spraw z zaległym czynszem trafia do nas ze spółdzielczych bloków na Rąbinie, największym osiedlu w mieście, i z Mątw, gdzie mieszkania są najtańsze, poniżej 5 500 zł za metr. Na Rąbinie ceny ofertowe to ok. 5 800 zł za metr, a wielka płyta sprzedaje się szybko, więc cena zwykle z zapasem pokrywa dług czynszowy. Inaczej jest w kamienicach Śródmieścia, ok. 6 200 zł za metr: tam dług często łączy się ze spadkiem albo z udziałami kilku osób, i najpierw trzeba ustalić, kto w ogóle może sprzedać. Kupujemy też na Piastowskiem, gdzie wiele lokali spółdzielczych nie ma założonej księgi wieczystej, oraz w Kruszwicy, Janikowie i Pakości. Brak księgi nie przeszkadza w sprzedaży z długiem. Podstawą jest wtedy zaświadczenie ze spółdzielni o prawie do lokalu i o wysokości zaległości.
Ile to trwa? Wycenę masz w 24 godziny od rozmowy. Najwięcej czasu zajmuje zebranie sald: spółdzielnia wydaje zaświadczenie zwykle szybko, bank na promesę potrafi kazać czekać dłużej, a komornik podaje kwotę na konkretny dzień. Cała sprzedaż zadłużonego mieszkania trwa zwykle od kilku dni do kilku tygodni, zależnie od liczby wierzycieli. Jeżeli pieniądze są Ci potrzebne wcześniej, możemy podpisać umowę przedwstępną i wypłacić zaliczkę. Nie musisz przy tym nic remontować ani wyprowadzać się przed aktem. Jeśli potrzebujesz kilku tygodni na przeprowadzkę, termin wydania mieszkania ustalamy w akcie. Spłata długu i Twoja wyprowadzka nie muszą wypadać tego samego dnia.
Teraz o cenie. Średnia ofertowa w Inowrocławiu to ok. 6 250 zł za metr, ale to cena z ogłoszeń, a nie z aktów. Kupujący z kredytem rzadko zdecyduje się na mieszkanie z wpisem komornika, bo jego bank tego nie sfinansuje, więc na wolnym rynku takie lokale schodzą z dużą obniżką albo wcale. Nasza oferta jest niższa niż cena ogłoszeniowa i mówimy to wprost, ale pokazujemy, skąd się bierze każda złotówka różnicy: koszt przejęcia ryzyka, czas na uporządkowanie księgi, ewentualny remont. Nie ma w niej prowizji ani opłat za obsługę, a taksę notarialną płacimy my. Porównaj ją z tym, co zostałoby Ci po licytacji. Przy mieszkaniu wystawionym na portalu każdy miesiąc to kolejny czynsz i kolejne odsetki od zaległości, które zmniejszają kwotę na koniec. Jeżeli szukasz sprawdzonego kupca, a nie kolejnego pośrednika, skup nieruchomości w Inowrocławiu, który sam płaci i sam rozlicza wierzycieli, zamyka sprawę w jednym akcie.
Kredyt, zaległy czynsz, wpis komornika. Zadłużenie rozliczamy przy transakcji.
Kupujemy ułamkowe udziały, także gdy pozostali współwłaściciele nie chcą sprzedawać.
Nieuregulowany dział spadku, mieszkanie po bliskiej osobie. Pomagamy w formalnościach.
Kupujemy nieruchomości zajęte przez najemcę lub lokatora.
Kupujemy w stanie do generalnego remontu, w każdej dzielnicy.
Kupujemy domy i działki w mieście oraz okolicznych miejscowościach.
Formularz, telefon albo WhatsApp. Zajmuje minutę.
Sprawdzamy stan prawny i ceny w Twojej dzielnicy.
Kupujemy sami albo kierujemy do inwestora z naszej sieci. Zawsze za gotówkę.
Termin ustalasz Ty, pieniądze na konto po akcie.
Podajesz swoją kwotę, my robimy bezpłatną wycenę. Dalej masz wybór: kupujemy sami za gotówkę albo przedstawiamy Ci ofertę od sprawdzonego inwestora z naszej sieci. Twoja nieruchomość trafia do nich bez Twoich danych — widzą tylko parametry: okolicę, metraż i stan. Nazwisko, adres i numer telefonu zostają u nas.
Więcej niż jeden zainteresowany to realna cena, a nie jedna z góry zaniżona. Bez ogłoszeń, bez oglądaczy chodzących po mieszkaniu, bez pośrednika i bez prowizji po Twojej stronie. Nie czekasz na kupca, któremu bank dopiero przyzna kredyt, bo w sieci kupują za gotówkę.
Kupujemy poniżej ceny rynkowej, bo na odsprzedaży zarabiamy, i nie robimy z tego tajemnicy. W zamian dostajesz gotówkę od ręki, zero kosztów po swojej stronie i pewność, że transakcja dojdzie do skutku.
Kwoty są przykładowe i mają zobrazować różnicę. Twoją wycenę przygotowujemy indywidualnie.
Do oferty dokładamy wyliczenie: ceny transakcyjne w Twojej dzielnicy, koszt remontu i stan prawny. Widzisz, za co i ile.
Umowa zawsze u notariusza. Kupuje spółka z KRS i NIP, nie osoba prywatna. Notariusza możesz wybrać sam.
Bez ogłoszeń, tablic i prezentacji. Sprawę zna tylko osoba, która ją prowadzi, i notariusz.
Do momentu podpisania aktu nie jesteś niczym związany. Wycena i rozmowa nie zobowiązują.
Kupuje spółka z wpisem do KRS, nie anonimowe ogłoszenie „kupię mieszkanie za gotówkę" z portalu. Umowę podpisujesz u notariusza, którego możesz wybrać sam, a pieniądze dostajesz przelewem po akcie.
Za LionVest stoją ludzie działający na rynku nieruchomości w regionie od lat. Znają dzielnice w Inowrocławiu, lokalne ceny i urzędy. Twoją sprawę prowadzi jedna osoba, od pierwszego telefonu do notariusza. Nie przekazujemy Cię z działu do działu.
Średnia cena mieszkania z rynku wtórnego w Inowrocławiu to ok. 6 250 zł za metr. Od roku prawie się nie rusza: w lipcu 2026 było to ok. 0,2% więcej niż rok wcześniej. Dla sprzedającego wniosek jest prosty. Nie licz na to, że wzrost cen odda Ci pieniądze za miesiące czekania na kupca. Tak właśnie działa nasz skup nieruchomości w Inowrocławiu: kupujemy sami, z własnych środków, bez kredytu po stronie kupującego, a pieniądze dostajesz przy akcie notarialnym. Nie płacisz prowizji ani taksy notarialnej, a na oględziny przyjeżdżamy raz.
Te 6 250 zł to cena z ogłoszeń, a nie z aktów. Transakcje zamykają się zwykle niżej, bo kupujący negocjuje, a bank kupującego wycenia ostrożniej niż Ty. Kiedy porównujesz naszą ofertę z portalem, zestaw ją z tym, co realnie zostanie Ci na koncie: po prowizji biura, po kilku miesiącach czynszu za pusty lokal, po obniżce wymuszonej przez pierwszego poważnego klienta. Tak liczymy każdą wycenę. Dostajesz ją w 24 godziny, rozpisaną na pozycje, bez widełek. Część osób po takiej rozmowie zostaje przy sprzedaży przez biuro i to też jest dobra decyzja, jeśli masz czas.
Śródmieście to kamienice i ceny ofertowe ok. 6 200 zł za metr, ale tylko dla lokali po remoncie. Tu trafia do nas najwięcej udziałów po spadkach i mieszkań, których nikt w rodzinie nie chce remontować. Podobnie jest wokół Nowego Rynku, gdzie stara zabudowa blisko centrum kosztuje ok. 6 000 zł za metr, a jedna księga wieczysta potrafi mieć kilku współwłaścicieli po dwóch pokoleniach spadków. Przy takich adresach cena zależy bardziej od stanu prawnego niż od metrażu. Kupujemy też całe kamienice, z lokatorami i bez.
Rąbin to największe osiedle w mieście i wielka płyta za ok. 5 800 zł za metr. Mieszkania są powtarzalne, więc wyceniamy je szybko i szybko kupujemy. Mątwy mają charakter przemysłowy i są najtańszą częścią Inowrocławia, poniżej 5 500 zł za metr. Na Piastowskiem dominują bloki, sporo w nich lokali spółdzielczych własnościowych, często bez założonej księgi wieczystej. Na tych trzech osiedlach najczęściej rozliczamy zaległy czynsz wobec spółdzielni i kredyty przy akcie. Kupujemy tam też mieszkania z lokatorem, do remontu i po zalaniu, bo w wielkiej płycie wymiana pionu albo spalona kuchnia to częsta historia, a nie wyjątek.
Solanki to uzdrowiskowa, willowa część miasta i najwyższe ceny, ok. 7 200 zł za metr. Kupujących na dużą willę do remontu jest tu jednak niewielu, a spadkobiercy często nie mają z czego jej utrzymać. Toruńskie łączy mieszkania z domami jednorodzinnymi, przekazywanymi w rodzinach od lat. Przy domach zawsze przyjeżdżamy na oględziny, bo dach, instalacje i działka zmieniają wycenę mocniej niż sam adres. Ceny mieszkań na Toruńskiem trzymają się blisko średniej miejskiej, a działkę przy domu liczymy jako osobną pozycję.
Najwięcej telefonów dotyczy u nas czterech spraw: zadłużone mieszkania z zaległym czynszem albo komornikiem, mieszkania i udziały po spadku, zniesienie współwłasności, kiedy rodzina nie może się dogadać, oraz szybka sprzedaż przed wyjazdem albo przed terminem spłaty. Każda z tych sytuacji ma na stronie osobny opis, krok po kroku. Kupujemy też poza miastem, w Kruszwicy, Janikowie, Pakości, Gniewkowie i Złotnikach Kujawskich. Tam kupca z gotówką szuka się jeszcze dłużej niż w Inowrocławiu, więc dojazd na oględziny nie zmienia naszej oferty.
Bezpłatnie, w 24 godziny, bez zobowiązań.