Trudna albo pilna sprawa z mieszkaniem? Zamkniemy ją szybko i po cichu.
Mieszkanie po babci, po pożarze albo po lokatorach, którego nie masz zamiaru remontować ani za nie przepraszać. Kupujemy jak stoi, z meblami, gratami i piecem, który dawno nie grzeje.
Nic nie musisz przed sprzedażą robić. Nie malujesz, nie wynosisz starej wersalki, nie zamawiasz kontenera, nie wpuszczasz dziesięciu osób na oglądanie, które i tak kończy się komentarzem o wilgoci w łazience. Oglądamy mieszkanie raz, robimy zdjęcia dla siebie, liczymy zakres prac i podajemy kwotę. To, co zostało w środku, jest już naszym problemem.
Powiemy wprost, dlaczego nasza cena jest niższa od tych z ogłoszeń. Wymiana instalacji elektrycznej i wodnej w mieszkaniu z lat siedemdziesiątych to koszt liczony w dziesiątkach tysięcy, do tego okna, łazienka od zera, podłogi i przyłącze gazowe albo nowe źródło ciepła. Doliczamy czas, w którym pieniądze stoją zamrożone, oraz ryzyko, że po skuciu tynków wyjdzie coś, czego nikt nie przewidział. Odejmujemy to od wartości mieszkania po remoncie i tak powstaje oferta, którą dostajesz rozpisaną na pozycje. Bez tego wyliczenia byłaby to zwykła kwota z sufitu.
Najwięcej takich mieszkań kupujemy w kamienicach Śródmieścia, gdzie wciąż zdarzają się piece kaflowe, wspólne łazienki i stropy wymagające wzmocnienia. Sporo jest też lokali z wielkiej płyty na Rąbinie i w Mątwach, nieruszanych od odbioru budynku. Średnia rynku wtórnego w Inowrocławiu, ok. 6 250 zł za metr, dotyczy mieszkań gotowych do wprowadzenia, więc lokal do generalnego remontu wystawiony w ogłoszeniu i tak potrafi wisieć pół roku bez telefonu. Kupujemy również domy do rozbiórki i kapitalnego remontu na Toruńskiem oraz w Gniewkowie i Złotnikach Kujawskich.
Sprzedaż do remontu to też kwestia czasu. Wycenę dostajesz w 24 godziny od rozmowy, oględziny robimy raz, a akt podpisujemy zwykle od kilku dni do kilku tygodni, zależnie od dokumentów. Jeśli mieszkanie jest po spadku, najpierw sprawdzamy, czy dziedziczenie jest stwierdzone. Jeśli jest dług w spółdzielni albo kredyt, spłacamy go z ceny przy akcie. W Mątwach, gdzie ceny są najniższe w mieście, poniżej 5 500 zł za metr, remont potrafi pochłonąć dużą część wartości lokalu, więc sprzedaż w obecnym stanie bywa po prostu rozsądniejsza niż inwestowanie w ściany.
Kredyt, zaległy czynsz, wpis komornika. Zadłużenie rozliczamy przy transakcji.
Kupujemy ułamkowe udziały, także gdy pozostali współwłaściciele nie chcą sprzedawać.
Nieuregulowany dział spadku, mieszkanie po bliskiej osobie. Pomagamy w formalnościach.
Kupujemy nieruchomości zajęte przez najemcę lub lokatora.
Kupujemy w stanie do generalnego remontu, w każdej dzielnicy.
Kupujemy domy i działki w mieście oraz okolicznych miejscowościach.
Formularz, telefon albo WhatsApp. Zajmuje minutę.
Sprawdzamy stan prawny i ceny w Twojej dzielnicy.
Kupujemy sami albo kierujemy do inwestora z naszej sieci. Zawsze za gotówkę.
Termin ustalasz Ty, pieniądze na konto po akcie.
Podajesz swoją kwotę, my robimy bezpłatną wycenę. Dalej masz wybór: kupujemy sami za gotówkę albo przedstawiamy Ci ofertę od sprawdzonego inwestora z naszej sieci. Twoja nieruchomość trafia do nich bez Twoich danych — widzą tylko parametry: okolicę, metraż i stan. Nazwisko, adres i numer telefonu zostają u nas.
Więcej niż jeden zainteresowany to realna cena, a nie jedna z góry zaniżona. Bez ogłoszeń, bez oglądaczy chodzących po mieszkaniu, bez pośrednika i bez prowizji po Twojej stronie. Nie czekasz na kupca, któremu bank dopiero przyzna kredyt, bo w sieci kupują za gotówkę.
Kupujemy poniżej ceny rynkowej, bo na odsprzedaży zarabiamy, i nie robimy z tego tajemnicy. W zamian dostajesz gotówkę od ręki, zero kosztów po swojej stronie i pewność, że transakcja dojdzie do skutku.
Kwoty są przykładowe i mają zobrazować różnicę. Twoją wycenę przygotowujemy indywidualnie.
Do oferty dokładamy wyliczenie: ceny transakcyjne w Twojej dzielnicy, koszt remontu i stan prawny. Widzisz, za co i ile.
Umowa zawsze u notariusza. Kupuje spółka z KRS i NIP, nie osoba prywatna. Notariusza możesz wybrać sam.
Bez ogłoszeń, tablic i prezentacji. Sprawę zna tylko osoba, która ją prowadzi, i notariusz.
Do momentu podpisania aktu nie jesteś niczym związany. Wycena i rozmowa nie zobowiązują.
Kupuje spółka z wpisem do KRS, nie anonimowe ogłoszenie „kupię mieszkanie za gotówkę" z portalu. Umowę podpisujesz u notariusza, którego możesz wybrać sam, a pieniądze dostajesz przelewem po akcie.
Za LionVest stoją ludzie działający na rynku nieruchomości w regionie od lat. Znają dzielnice w Inowrocławiu, lokalne ceny i urzędy. Twoją sprawę prowadzi jedna osoba, od pierwszego telefonu do notariusza. Nie przekazujemy Cię z działu do działu.
Średnia cena mieszkania z rynku wtórnego w Inowrocławiu to ok. 6 250 zł za metr. Od roku prawie się nie rusza: w lipcu 2026 było to ok. 0,2% więcej niż rok wcześniej. Dla sprzedającego wniosek jest prosty. Nie licz na to, że wzrost cen odda Ci pieniądze za miesiące czekania na kupca. Tak właśnie działa nasz skup nieruchomości w Inowrocławiu: kupujemy sami, z własnych środków, bez kredytu po stronie kupującego, a pieniądze dostajesz przy akcie notarialnym. Nie płacisz prowizji ani taksy notarialnej, a na oględziny przyjeżdżamy raz.
Te 6 250 zł to cena z ogłoszeń, a nie z aktów. Transakcje zamykają się zwykle niżej, bo kupujący negocjuje, a bank kupującego wycenia ostrożniej niż Ty. Kiedy porównujesz naszą ofertę z portalem, zestaw ją z tym, co realnie zostanie Ci na koncie: po prowizji biura, po kilku miesiącach czynszu za pusty lokal, po obniżce wymuszonej przez pierwszego poważnego klienta. Tak liczymy każdą wycenę. Dostajesz ją w 24 godziny, rozpisaną na pozycje, bez widełek. Część osób po takiej rozmowie zostaje przy sprzedaży przez biuro i to też jest dobra decyzja, jeśli masz czas.
Śródmieście to kamienice i ceny ofertowe ok. 6 200 zł za metr, ale tylko dla lokali po remoncie. Tu trafia do nas najwięcej udziałów po spadkach i mieszkań, których nikt w rodzinie nie chce remontować. Podobnie jest wokół Nowego Rynku, gdzie stara zabudowa blisko centrum kosztuje ok. 6 000 zł za metr, a jedna księga wieczysta potrafi mieć kilku współwłaścicieli po dwóch pokoleniach spadków. Przy takich adresach cena zależy bardziej od stanu prawnego niż od metrażu. Kupujemy też całe kamienice, z lokatorami i bez.
Rąbin to największe osiedle w mieście i wielka płyta za ok. 5 800 zł za metr. Mieszkania są powtarzalne, więc wyceniamy je szybko i szybko kupujemy. Mątwy mają charakter przemysłowy i są najtańszą częścią Inowrocławia, poniżej 5 500 zł za metr. Na Piastowskiem dominują bloki, sporo w nich lokali spółdzielczych własnościowych, często bez założonej księgi wieczystej. Na tych trzech osiedlach najczęściej rozliczamy zaległy czynsz wobec spółdzielni i kredyty przy akcie. Kupujemy tam też mieszkania z lokatorem, do remontu i po zalaniu, bo w wielkiej płycie wymiana pionu albo spalona kuchnia to częsta historia, a nie wyjątek.
Solanki to uzdrowiskowa, willowa część miasta i najwyższe ceny, ok. 7 200 zł za metr. Kupujących na dużą willę do remontu jest tu jednak niewielu, a spadkobiercy często nie mają z czego jej utrzymać. Toruńskie łączy mieszkania z domami jednorodzinnymi, przekazywanymi w rodzinach od lat. Przy domach zawsze przyjeżdżamy na oględziny, bo dach, instalacje i działka zmieniają wycenę mocniej niż sam adres. Ceny mieszkań na Toruńskiem trzymają się blisko średniej miejskiej, a działkę przy domu liczymy jako osobną pozycję.
Najwięcej telefonów dotyczy u nas czterech spraw: zadłużone mieszkania z zaległym czynszem albo komornikiem, mieszkania i udziały po spadku, zniesienie współwłasności, kiedy rodzina nie może się dogadać, oraz szybka sprzedaż przed wyjazdem albo przed terminem spłaty. Każda z tych sytuacji ma na stronie osobny opis, krok po kroku. Kupujemy też poza miastem, w Kruszwicy, Janikowie, Pakości, Gniewkowie i Złotnikach Kujawskich. Tam kupca z gotówką szuka się jeszcze dłużej niż w Inowrocławiu, więc dojazd na oględziny nie zmienia naszej oferty.
Bezpłatnie, w 24 godziny, bez zobowiązań.